Rosja udostępnia Iranowi zdjęcia satelitarne i technologie dronowe - Thomas Grove, Wall Street Journal, 17.03.2026.
Moskwa rozszerzyła współpracę wywiadowczą i wojskową, aby pomóc Teheranowi utrzymać się w walce przeciwko potędze militarnej USA i Izraela. Rosja rozszerza współpracę wywiadowczą i wojskową z Iranem, dostarczając zdjęcia satelitarne oraz ulepszoną technologie dronowe, aby wspierać Teheran w namierzaniu sił amerykańskich w regionie - poinformowały osoby zaznajomione ze sprawą.
Rosja stara się utrzymać swojego najbliższego partnera na Bliskim Wschodzie w walce przeciwko potędze militarnej USA i Izraela oraz przedłużyć wojnę, która przynosi jej korzyści militarne i gospodarcze.
Dostarczana technologia obejmuje komponenty zmodyfikowanych dronów Shahed, które mają poprawić łączność, nawigację i celność. Rosja korzysta również ze swojego doświadczenia w użyciu dronów na Ukrainie, oferując wskazówki taktyczne dotyczące liczby dronów używanych w operacjach oraz wysokości, z jakich powinny przeprowadzać ataki - poinformowały osoby, wśród których był wysoki rangą europejski oficer wywiadu.
Jak wcześniej informował "Wall Street Journal”, Rosja przekazywała Iranowi informacje o lokalizacji sił wojskowych USA na Bliskim Wschodzie, a także ich regionalnych sojuszników. Współpraca ta pogłębiła się w pierwszych dniach wojny. Rosja zaczęła niedawno dostarczać Iranowi bezpośrednio zdjęcia satelitarne - powiedziały dwie osoby: oficer oraz dyplomata z Bliskiego Wschodu.
Zdaniem analityków pomoc ta jest podobna do informacji wywiadowczych, jakie USA i europejscy sojusznicy przekazywali Ukrainie w ostatnich latach. W rejonie Zatoki Perskiej rosyjskie wsparcie miało pomóc Iranowi w niedawnych atakach na amerykańskie systemy radarowe w regionie. Ataki te obejmowały radar wczesnego ostrzegania systemu Terminal High Altitude Area Defense (THAAD) w Jordanii, a także inne cele w Bahrajnie, Kuwejcie i Omanie.
Kreml nie odpowiedział od razu na prośbę o komentarz. Zdjęcia satelitarne mogą dostarczać bardziej szczegółowych informacji o charakterystyce i ruchach celów zarówno lądowych, jak i morskich, pomagając w ich namierzaniu przed atakiem oraz w ocenie skutków uderzenia po jego przeprowadzeniu.
"Jeśli na tych obrazach, które Rosjanie przekazują - na przykład dotyczących konkretnych typów samolotów, składów amunicji, systemów obrony powietrznej czy ruchów floty - znajdują się szczegóły mające wartość wywiadowczą dla Irańczyków, to naprawdę by im to pomogło” — powiedział Jim Lamson, wizytujący pracownik naukowy w King’s College London i były analityk CIA specjalizujący się w irańskich siłach zbrojnych.
Dane przekazywane przez Rosję pochodzą z floty satelitów dostarczających informacji wywiadowczych do operacji wojskowyc. Flota ta jest zarządzana przez Rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne, znane pod rosyjskim akronimem WKS. Na zdjęciu dwóch mężczyzn przykrywających zestrzelony rosyjski dron Shahed białymi plandekami na polu pełnym szczątków rakiet w Charkowie na Ukrainie.

Zdaniem analityków pomoc ta jest podobna do informacji wywiadowczych, jakie USA i europejscy sojusznicy przekazywali Ukrainie w ostatnich latach. Iran odniósł większe sukcesy w namierzaniu celów wojskowych USA i państw Zatoki Perskiej w tej wojnie niż podczas 12-dniowego konfliktu w ubiegłym roku. Ataki tego kraju — polegające na użyciu dronów do przeciążenia radarów przed uderzeniem rakietowym — bardzo przypominają rosyjską taktykę stosowaną na Ukrainie, twierdzą analitycy wojskowi.
"Irańskie namierzanie celów w rejonie Zatoki bardziej koncentruje się na radarach oraz systemach dowodzenia i kontroli” — powiedziała Nicole Grajewski, profesor w Sciences Po, uczelni badawczej w Paryżu. "Pakiety uderzeniowe Iranu zaczęły silnie przypominać to, co robi Rosja.”
Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff, który prowadził amerykańskie negocjacje z Moskwą, powiedział, że Rosja zaprzeczyła przekazywaniu Iranowi informacji wywiadowczych wspierających jego ataki. Prezydent Trump stwierdził, że uważa, iż Moskwa "trochę” pomaga Iranowi.
"Nic, co Iran otrzymuje od jakiegokolwiek innego kraju, nie wpływa na nasze powodzenie operacyjne” — powiedziała rzeczniczka Białego Domu Olivia Wales. "Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych zaatakowały ponad 7000 celów i zniszczyły ponad 100 irańskich jednostek morskich, co doprowadziło do spadku ich ataków rakietowych o 90% i dronowych o 95%.”
Rosja i Iran nie mają formalnego sojuszu wojskowego, ale Teheran jest najbliższym partnerem Moskwy na Bliskim Wschodzie. Rosja jest jednym z głównych dostawców uzbrojenia dla Iranu. Relacje te przechodziły wzloty i upadki od czasu rozpadu Związku Radzieckiego, lecz znacząco się pogłębiły od momentu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Oba kraje utworzyły komisje i grupy robocze do wymiany doświadczeń wojskowych i obronnych. Delegacje wojskowe regularnie się odwiedzały, a ich żołnierze wspólnie trenowali. Rosja zbudowała nawet i wystrzeliła jeden z najnowszych irańskich systemów satelitarnych.
Najważniejsze jednak było to, że Iran dostarczył Moskwie swoje drony Shahed do wykorzystania w wojnie przeciwko Ukrainie. Gdy Rosja zaczęła używać Shahedów na polu walki, delegacja kilkudziesięciu irańskich oficerów zebrała się na Krymie, aby oglądać nagrania skutków ich użycia w ukraińskich miastach i na liniach frontu. Ukraina twierdzi, że od początku wojny Rosja użyła ponad 57 000 dronów typu Shahed.
Od tego czasu Moskwa rozpoczęła ich produkcję na własnym terytorium i dostosowuje je, aby mogły precyzyjniej nawigować i trafiać w cele oraz były odporne na zakłócenia walki elektronicznej. Część tych innowacji przekazuje teraz Iranowi. Zakres pomocy, jaką Rosja może udzielić Iranowi, jest ograniczony nie tylko przez trwający konflikt na Ukrainie, ale także przez niechęć Kremla do drażnienia Trumpa. Choć Moskwa mogłaby znacznie zwiększyć skalę wsparcia, obecna pomoc odgrywa ważną, choć ograniczoną rolę w wysiłku wojennym Iranu — powiedział Lamson.
"Kategorie wsparcia — w tym dane satelitarne i porady dotyczące taktyki użycia dronów - które Rosja zapewnia, są ograniczone, ale wciąż mają wartość dla wojny i zdolności Iranu do trafiania w konkretne obiekty wojskowe” - powiedział.
Wojna przyniosła Rosji pewne korzyści, między innymi uszczuplenie amerykańskich zapasów pocisków przechwytujących potrzebnych Ukrainie do obrony powietrznej. Zamknięcie Cieśniny Ormuz - przez którą przechodzi jedna piąta światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego - podniosło ceny ropy, będącej podstawą rosyjskiej gospodarki. Administracja Trumpa złagodziła ograniczenia dotyczące zakupu rosyjskiej ropy, aby obniżyć ceny.
Wojna niesie też dla Rosji negatywne konsekwencje, zwłaszcza jeśli reżim w Iranie zostałby obalony, jednak Moskwa nadal dostrzega szansę, by pomóc partnerowi i uderzyć w USA. Pomimo relacji Putina z Trumpem Kreml nadal postrzega Waszyngton jako strategicznego przeciwnika - powiedział Samuel Charap, kierownik ds. polityki Rosji i Eurazji w amerykańskim think-tanku RAND.
"To okazja, by dać nam posmakować naszego własnego lekarstwa, jeśli chodzi o wsparcie wywiadowcze, jakie USA zapewniają Ukrainie” - powiedział.