Przejdź do treści

Świat

Wojna bez pokoju – strategia USA ma niewiele wspólnego z Trumpem - Peter Hanseler, Forum Geopolitica, 3.05.2026

Trump nie jest panem własnej polityki. Jest jedynie figurantem wdrażającym strategię przy użyciu nieprzyjemnych środków. Strategię mającą na celu utrzymanie hegemonii, która ostatecznie wymierzona będzie przeciwko Chinom i Rosji - i prawdopodobnie zakończy się porażką, ponieważ USA popełniły ogromne błędy kalkulacyjne.

Depopulacja nie uratuje nas ani planety - Lipton Matthews, Mises Wire, 12.05.2026.

W ostatnich latach pojawił się nurt myślenia ekologicznego, który stawia populację w centrum kryzysów środowiskowych. Niektórzy aktywiści, w tym osoby związane z "Extinction Rebellion" oraz "Stop Having Kids Movement" w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, wyrażają poglądy antynatalistyczne, argumentując, że rezygnacja z posiadania dzieci jest znaczącą odpowiedzią na zmiany klimatu. Rozumowanie to jest przejrzyste i na pierwszy rzut oka przekonujące. Mniej ludzi powinno oznaczać mniejszą konsumpcję, niższe emisje i więcej przestrzeni dla odbudowy świata przyrody.

Jak USA dokonały zbrojnego rabunku światowych zasobów energii i stworzyły petro-gazowego dolara - Richard Medhurst, 1.05.2026.

Łatwo ulec pokusie, by uwierzyć, że amerykańska machina wojenna dobiegła końca. Pod względem militarnym Iran rzeczywiście zadał USA największe upokorzenie we współczesnej historii - o czym pisałem szczegółowo i bez emocji. Jednak w tle Waszyngton po cichu przeprowadzał zbrojny rabunek światowych zasobów ropy i gazu. Wszystkiego.

Vance podaje w wątpliwość obraz wojny z Iranem przedstawiany przez Pentagon Wiceprezydent obawia się, że Stany Zjednoczone mają coraz mniej uzbrojenia - Missy Ryan, Vivian Salama, Michael Scherer oraz Nancy A. Youssef, The Atlantic, 27.04.2026.

Podczas zamkniętych spotkań J. D. Vance wielokrotnie kwestionował sposób, w jaki Departament Obrony przedstawia wojnę z Iranem, a także to, czy Pentagon nie zaniża skali tego, co wydaje się drastycznym uszczupleniem amerykańskich zapasów rakiet.

Dlaczego populizm Trumpa poniósł porażkę - Ryan McMaken, Mises Wire, 22.04.2026.

Donald Trump kandydował na urząd prezydenta jako populista i wygrał jako populista. Wszyscy "zwyczajowi podejrzani” (usual suspects) - tacy jak Hillary Clinton - potępiali go jako populistę. Polityczny podręcznik, którym posługiwała się jego kampania, serwował wyborcom typowo populistyczne hasła. To znaczy: Trump obiecywał służyć "zwykłym ludziom”, walcząc z klasą rządzącą, "osuszając bagno”, karząc skorumpowanych, kończąc rządowy system uprzywilejowania i ogólnie rzucając klucz w tryby maszyny wyzysku klasy rządzącej. Jednak teraz, gdy do końca kadencji Trumpa pozostały jeszcze prawie trzy lata, jest całkiem jasne, że Trump nie zrobi nic, co mogłoby faktycznie pokrzyżować plany rządzącej elicie.

Wielkie kłamstwo o Iranie i katastrofa w Zatoce Perskiej - David Stockman, The International Man, 23.04.2026.

To, co dzieje się w Zatoce Perskiej, jest zepsute do cna — brak słów, by to opisać.

Szaleńczy renegat w Gabinecie Owalnym wywołał tam pożogę, która może wpędzić całą globalną gospodarkę i system finansowy w katastrofę. I to nie tylko, ani nawet nie głównie z powodu zablokowania dostaw 23 milionów baryłek ropy dziennie z 105 milionów potrzebnych na świecie.

Działania prezydenta Trumpa w związku z wojną z Iranem charakteryzuje nieortodoksyjne, maksymalistyczne podejście, wahające się między wrogością a próbami pojednania - Josh Dawsey, The Wall Street Journal, 18.04.2026.

Wydawało się, że apetyt Donalda Trumpa na ryzyko się wyczerpał, a jego obawy narastały. Był Wielki Piątek, popołudnie w niemal pustym skrzydle zachodnim Białego Domu, wkrótce po tym, jak prezydent dowiedział się o zestrzeleniu amerykańskiego samolotu w Iranie i zaginięciu dwóch lotników. Trump godzinami krzyczał na swoich doradców. "Europejczycy nie pomagają”, powtarzał wielokrotnie. Średnia cena benzyny wynosiła 4,09 dolara. W jego głowie wciąż przewijały się obrazy irańskiego kryzysu zakładników z 1979 roku – jednej z największych porażek prezydentury w ostatnich czasach – jak twierdzą osoby, które z nim rozmawiały.