Witamy w zagrodzie ekonomicznej niedostępności - Charles Hugh Smith, OfTwoMinds, 20.03.2026

Witamy w stadzie stłoczonym w "zagrodzie niedostępności", gdzie ceny stale rosną i robi się coraz tłoczniej, ponieważ ci, którzy sądzili, że zawsze będzie ich stać na swobodne wydawanie pieniędzy, trafiają właśnie tutaj.


Jak starałem się wyjaśnić w ostatnich postach, asymetrie skalowania i ryzyka tworzą skrajności, które podważają nasz standard i jakość życia.

  1. Asymetryczne skalowanie kredytu generuje samolikwidujące się bańki kredytowo-aktywowe, które pękają, niszcząc gospodarkę.
  2. Asymetryczne skalowanie złośliwego oprogramowania AI i "szumu” sprawia, że depresja AI staje się nieunikniona.
  3. Asymetrie ryzyka, zasobów i bogactwa generują wzajemnie wzmacniające się kryzysy, czyli polikryzys bez łatwego rozwiązania.
  4. Błąd świeżości (Fed zawsze przychodzi na ratunek) oraz asymetrie kredytu i spekulacji generują optymistyczne prognozy nieograniczonego wzrostu bogactwa - aż wszystkie bańki pękają jednocześnie.
  5. Gdy asymetrie ryzyka, kredytu itd. tworzą skrajności, które się załamują, prowadzi to do załamania modelu — upadku rozumienia status quo tego, jak rzekomo działa świat: Iran, En-Lai, Napoleon, Mike Tyson i załamanie modelu.

"Każdy ma plan, dopóki nie dostanie w twarz" - Mike Tyson.

  1. Wszystkie te realia są przesłaniane przez wypaczone bodźce, by zalewać każdy zakamarek mediów sensacyjnym clickbaitem i "szumem". Wypaczone bodźce stworzyły wymykającego się spod kontroli potwora medialnego.

Tymczasem asymetrie kredytu, które przynoszą korzyści najbogatszej garstce kosztem wszystkich innych, windują ceny w całej gospodarce. Trend ten wzmacniają ryzyka geopolityczne i niedobory.

Rachunek z kliniki weterynaryjnej wzrósł z 150 do 1 000 dolarów, gdyż fundusze private equity wykupiły wszystkie kliniki, tworząc lokalny quasi-monopol. To samo stało się na rynku wynajmu mieszkań. Gdy dominujący właściciel podnosi czynsze, wszyscy mali właściciele idą w jego ślady. Mechanizm ten stopniowo podbija czynsze.

Tutaj, w "zagrodzie niedostępności", ludzi nie stać już na czynsz, opiekę zdrowotną, opiekę nad dziećmi, opiekę nad seniorami, studia, ubezpieczenia, naprawy pojazdów ani nawet na zwierzę domowe. Ale telewizory, które wyświetlają reklamy 24/7, potaniały o kilka dolarów, bo producenci zarabiają dziś więcej na reklamach niż na samych telewizorach.

Stado tutaj, w "zagrodzie niedostępności", nie jest szczególnie pocieszone tym, że telewizor staniał o 50 dolarów, gdy wszystko, co niezbędne do życia, podrożało o 500 albo 5 000 dolarów. Wszystkie fałszywe statystyki niczego nie zmieniają w zagrodzie. Cenny wzrosły o ponad 40% i nie wracają do wcześniejszych poziomów. Więc co za różnica, że teraz (uśmieszek) rosną już "tylko" o 3%? No tak, jasne, jak kto woli.

Wszystko to napędzane jest nieograniczoną chciwością, która rozkwita w kulturze moralnego rozkładu. Najbardziej chciwi socjopaci kontrolują dziś mechanizmy systemu: finanse, otwartą aukcję wpływów politycznych, ochronę prawną dla najbardziej drapieżnych korporacji, anty-postęp/erozję jakości, nieustanne podwyżki cen, ukryte opłaty i podatki majątkowe oraz akcyzowe, i tak dalej.

Jeśli czujesz się przyciśnięty, mamy dla ciebie ofertę karty kredytowej z niskim, niskim oprocentowaniem 21%. Więc śmiało — wydawaj, przejmij kontrolę nad swoim życiem… stając się niewolnikiem długu tutaj, w "zagrodzie niedostępności.

Chcesz zaparkować samochód przy wejściu na szlak na rodzinny spacer po terenach publicznych? Teraz kosztuje to 30 dolarów. Strażnik miejski właśnie zostawił mandat na 90 dolarów za wycieraczką, a jeśli nie zapłacisz na czas, koszt jeszcze wzrośnie. W laptopie padł ekran — wymiana kosztuje 450 dolarów. Z twoim samochodem jest kilka problemów — możemy go "załatać” za 1 200 dolarów, ale naprawa porządna to 4 500 dolarów. I tak dalej.

Tutaj, w "zagrodzie niedostępności", wszystkie te pochlebstwa o sztucznej inteligencji, rosnących kursach akcji i świetnej gospodarce to jak nazwanie nieudanej operacji plastycznej naturalnym pięknem. Żartujesz, prawda?

Większość ludzi, w będąc w niej stłoczona, odkryła, że demokracja też stała się cenowo niedostępna, gdyż finansowi oligarchowie i technologiczni władcy "posiadają” mechanizmy demokracji tak samo, jak posiadają centra danych i kartele kontrolujące każdy sektor gospodarki.

W miarę jak nasza pauperyzacja narasta, a stado staje się coraz bardziej niespokojne, dwie rzeczy do rozważenia:

Trudniej o złe rzeczy, gdy nie masz długów. Ergo: sprzedaj teraz i likwiduj długi.

Chciwość jest wspaniałym motywatorem, ale strach działa znacznie szybciej. Ergo: spodziewaj się, że panika sama się wzmocni, prowadząc do nieliniowości, gdzie wydarzenia stają się nieprzewidywalne, a efekty drugiego rzędu manifestują się w nieoczekiwany sposób.