Rozpoczął się zwrot w kierunku petrojuana - Alasdair Macleod, Von Greyerz, 8.04.2026.
W miarę jak rozliczenia za ropę z Cieśniny Ormuz coraz częściej odbywają się w juanach, Iran może doprowadzić do kryzysu w opartym na dolarze systemie handlu surowcami energetycznymi, zanim jeszcze Chiny podejmą ostateczny krok związany z wykorzystaniem złota.
"Stojąc z boku, to jest to, co naprawdę liczy się w wojnie z Iranem i jej konsekwencjach dla dolara” - Alasdair Macleod
Iran robi więcej dla promowania petrojuanu kosztem petrodolara niż dotychczas udało się osiągnąć Chinom. Przyspiesza to upadek dolara w najgorszym możliwym dla niego momencie.
Wprowadzenie
W przeciwieństwie do obecnej administracji amerykańskiej, Chiny planują z wyprzedzeniem. I w przeciwieństwie do większości rządów, których plany są napędzane codziennymi reakcjami na politykę wewnętrzną, chińscy przywódcy wydają się być w stanie strategicznie planować swoje interesy narodowe w dłuższej perspektywie.
W 1983 roku Ludowy Bank został wyznaczony do wyłącznej odpowiedzialności za nabywanie krajowego złota i srebra oraz zarządzanie zapasami krajowymi, obok swoich obowiązków w zakresie wymiany walut i kontroli dewizowej. Dzięki polityce rządu promującej wydobycie i rozbudowę zdolności rafinacyjnych, w 2007 roku Chiny szybko stały się największym krajem pod względem wydobycia złota. Po zaspokojeniu początkowego zapotrzebowania rządu do 2002 roku, kiedy to posiadanie złota przez społeczeństwo było zakazane, zakaz ten został ostatecznie zniesiony i powstała Szanghajska Giełda Złota.
Przyczyny tych zmian były proste. Przywódcy, pozostając poza zasięgiem keynesowskiej rewolucji na Zachodzie, rozumieli rolę złota w zabezpieczaniu wartości kredytu. Wiedzieli, że ich rewolucja przemysłowa musi opierać się na doświadczeniach Europejczyków z XIX wieku, które okazały się wielkim skokiem gospodarczym opartym na wolnym rynku chronionym przez kolonialny parasol. Będąc ofiarą brytyjskiej polityki kolonialnej w zakresie handlu herbatą, co doprowadziło do wojen opiumowych od 1832, Chiny dobrze zapamiętały tę lekcję.
Jeśli spojrzeć na chińską politykę dotyczącą złota i srebra w tym świetle, nabiera ona sensu. Co jednak ważne, niezwykły sukces Wielkiej Brytanii (który doprowadziła ten mały naród do dominacji w światowym handlu), wymagał waluty, którą można było swobodnie wymienić na złoto po stałym kursie. Funt był dosłownie tak dobry jak złoto. Chiny wiedziały, że będą musiały zgromadzić wystarczającą ilość złota, aby naśladować przykład Wielkiej Brytanii.
Poza tym, co zostało ogłoszone jako oficjalne rezerwy Ludowego Banku Chin (PBOC), prawdziwe zasoby złota Chin pozostają tajemnicą. Istnieją dwa powody, dla których było to konieczne. Jako główny nabywca kruszcu od 1983 r. nie leżało w jej interesie ujawnianie swoich zamiarów na rynku. Gdyby chodziło o kilka tysięcy ton, nie stanowiłoby to większego problemu, ale w przypadku dziesiątek tysięcy ton tajemnica miała kluczowe znaczenie, gdy okres bessy w latach 1981–2002 stał się okazją do zgromadzenia ogromnych ilości.
Po drugie, Chiny realizowały swoją politykę pozyskiwania złota w globalnym otoczeniu walut fiducjarnych, do którego musiały się dostosować. Dla dobra bilansu handlowego, relacje juana z innymi walutami, a w szczególności z dolarem, musiały opierać się na kursie płynnym, a nie na kursie sztywnym w stosunku do złota, co stanowiło zagrożenie dla systemu walut fiducjarnych. Co więcej, kierując się konfucjańską filozofią, Chiny były gotowe wykazać się cierpliwością i nie dać się powiązać z ostatecznym i nieuniknionym upadkiem systemu walut fiducjarnych opartego na dolarze.
Potem pojawił się Trump
Wybór prezydenta Trumpa w listopadzie 2023 i jego inauguracja w styczniu następnego roku zmieniły globalne stosunki handlowe, zwłaszcza gdy w kwietniu ubiegłego roku ogłosił on nową rundę wyższych ceł handlowych wobec wszystkich krajów świata, w tym Chin. W następnym tygodniu prezydent Xi wyruszył w podróż po krajach ASEAN, aby potwierdzić politykę wolnego handlu Chin, a Chiny ogłosiły, że przyspieszą plany dotyczące umów handlowych z Koreą Południową i Japonią, które jak dotąd okazały się martwe. Jednak z partnerami z ASEAN Xi prawie na pewno omówił nie tylko handel bez ceł, ale także rozliczenia handlowe.
Od dawna było jasne, że Chiny odchodzą od używania dolarów do rozliczeń handlowych, a w obliczu ceł handlowych USA, podjęły dwa kolejne ważne kroki. Pierwszym z nich było promowanie systemu Transgranicznych Płatności Międzynarodowych (CIPS), który umożliwiał wymianę wszystkich walut na renminbi (yuana) bez konieczności wcześniejszej wymiany na dolary.
Drugim krokiem było otwarcie przez Szanghajską Giełdę Złota skarbca w Hongkongu, który odgrywa rolę międzynarodowego centrum finansowego Chin, oraz kolejnego skarbca złota SGE w Arabii Saudyjskiej, centrum handlu ropą naftową w Azji Zachodniej. Te dwa skarbce umożliwiały wymianę złota wyłącznie na renminbi i odwrotnie.
Nagle zagrożenie dla dolara fiducjarnego stało się oczywiste. Chiny musiały teraz jedynie zadeklarować swoje rzeczywiste rezerwy złota i ustalić kurs wymiany między renminbi a daną wagą złota. Ten ostatni krok jest obecnie w toku.
Iran jako przedstawiciel Chin
28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. W następstwie tego Iran selektywnie zamknął Cieśninę Ormuz dla żeglugi, która stała się "nie-ubezpieczalna" w Lloyds. Relacje między Iranem, Chinami i Rosją doprowadziły do zawarcia na początku stycznia trójstronnego układu strategicznego. Jest to 20-letnie kompleksowe partnerstwo strategiczne obejmujące koordynację militarną, wspólny sprzeciw wobec dominacji wojskowej Zachodu i jego gospodarczego przymusu.
W ramach tej umowy Iran otrzymuje wsparcie wywiadowcze w formie elektronicznej od Chin oraz wiedzę techniczną od Rosji. W praktyce, podobnie jak Ukraina jest marionetką NATO w wojnie przeciwko Rosji, tak Iran jest marionetką Chin i Rosji w wojnie przeciwko Stanom Zjednoczonym. Wszystkie trzy kraje dążą do wyparcia amerykańskich baz z Azji Zachodniej i całkowitego usunięcia ich z kontynentu azjatyckiego. W ramach tego planu Iran nalega, aby swobodny przepływ z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz był możliwy wyłącznie dla ładunków opłaconych w juanach, co w praktyce oznacza koniec petrodolara dla wszystkich państw GCC (Gulf Coast Countries).
Jest to postrzegane jako inicjatywa irańska, a nie zaplanowana przez Chiny. W końcu to nie Chiny rozpoczęły wojnę i nie są stroną konfliktu. Jednak konsekwencje finansowe dla państw GCC są znaczące. Przez ostatnie pięćdziesiąt dwa lata gromadziły one dolary, by teraz stwierdzić, że stały się one zbędne, będąc jedynie inwestycją w walutę obcą, być może nawet spekulacyjną.
Nie jest to jednak tak zaskakujące, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W nieopublikowanym wywiadzie dla Goldmoney z 2014 roku dyrektor dużej szwajcarskiej rafinerii powiedział mi, że z Bliskiego Wschodu sprowadzano duże ilości 400-uncjowych sztabek LBMA w celu przetworzenia ich na 1-kilogramowe sztabki o czystości 99,99% zgodnie z chińskim standardem. Najwyraźniej już co najmniej dwanaście lat temu panowało przekonanie, że przyszłość regionu w zakresie eksportu energii jest ściśle powiązana z Chinami.
Wygląda na to, że nadszedł moment, aby członkowie Rady Współpracy Zatoki Perskiej pogodzili się z tą rzeczywistością, wyrzucili amerykańskie siły zbrojne z regionu oraz sprzedali swoje dolary i denominowane w nich aktywa.