Recesja i rewolucja: Nasze doświadczenie nie jest modelem ani systemem - Charles Hugh Smith, OfTwoMinds, 4.05.2026.

Często piszę o doświadczeniu, modelach i systemach, ale zdaję sobie sprawę, że nigdy nie poruszyłem głębokiej przepaści między nimi. Doświadczamy życia na wielu poziomach, co odzwierciedla złożoną naturę życia, społeczne i poznawcze fundamenty naszego gatunku oraz skomplikowane interakcje naszych zmysłów, świadomości, emocji, intuicji i zdolności do powracania do przeszłości we wspomnieniach oraz wybiegania w przyszłość w oczekiwaniu tego, co nadejdzie.


Często odnoszę się do wiedzy ukrytej zdobywanej poprzez gromadzenie bezpośrednich doświadczeń w namacalnym, rzeczywistym świecie. Wiedzy i umiejętności opartych na doświadczeniu nie można zdobyć poprzez "naukę z książek” ani wyłącznie intelektualne procesy formalizowania modelu czy systemu. Ten rodzaj wiedzy można zdobyć jedynie poprzez działanie, popełnianie błędów, próby ich naprawiania i zmuszanie siebie do rozwijania umiejętności poprzez podejmowanie zadań wykraczających poza granice tego, co już umiemy robić.

Autor Michael Polanyi podsumował naturę wiedzy ukrytej w siedmiu słowach: "Wiemy więcej, niż potrafimy powiedzieć”. Nie potrafimy dokładnie wyjaśnić, w jaki sposób doszliśmy do "wiedzy, jak to naprawić” ani jakie kroki podjęliśmy, aby zdiagnozować i rozwiązać problem, ponieważ jest to intuicyjna wiedza prawej półkuli mózgu, a nie liniowa, sformalizowana wiedza lewej półkuli.

Oba rodzaje wiedzy są użyteczne i współpracują ze sobą poza naszą świadomością - dopóki ktoś nie zapyta nas o coś w rodzaju: "Jak nauczyłeś się pisać?” Na to pytanie nie da się odpowiedzieć w prosty sposób. Pisanie jest myśleniem i angażuje zarówno nasze intuicyjne zdolności oparte na wiedzy ukrytej, jak i nasze linearne zdolności analityczne.

Jeśli powiemy: "Pisanie sprowadza się do zasad gramatyki i definicji słów”, taki linearny opis pomija najważniejsze cechy pisania, czyli myślenie, które znajduje wyraz w tym, co nazywamy "głosem” — sposobie, w jaki autor wyraża swoją unikalną wiedzę i umiejętności wynikające z doświadczenia.

Kiedy narzędzia AI "oczyszczają” tekst, homogenizują i rozcieńczają ten "głos” oraz ukrytą wiedzę, która go stworzyła.

Improwizacja jest przykładem tego, o czym mówię. Nauka grania klasycznej improwizacji nutka po nutce to jedno – postęp w umiejętnościach – ale nie daje to uczniowi zdolności do samodzielnej improwizacji. Nauka improwizacji jako wyrazu "głosu” ma charakter znacznie bardziej wymagający i oparty na doświadczeniu – nie da się jej sformalizować, gdyż sformalizowanie ("postępuj zgodnie z tymi zasadami, aby stworzyć improwizację”) nie jest autentycznym wyrazem, a jedynie urzeczywistnieniem formalnego programu, ultra-przetworzoną symulacją autentycznej improwizacji.

To prowadzi nas do recesji i rewolucji. Sposób, w jaki doświadczamy tych społeczno-ekonomiczno-politycznych wstrząsów, różni się od tego, jak rozumiemy je jako formalne modele.

Dla tych, którzy tracą pracę albo widzą gwałtowny spadek dochodów, doświadczenie głębokiej recesji jest dezorientujące i bolesne. Nasz świat rozpada się wokół nas kawałek po kawałku, aż w końcu całkowicie się zawala. Możemy czuć się uwięzieni i mieć poczucie, że nie ma wyjścia. Nasze doświadczenie może nie dawać nam większych wskazówek, jak najlepiej reagować na finansowe napięcia pozostające poza naszą kontrolą.

Intelektualne wyjaśnienie, że kapitalizm z samej swojej natury generuje dobrobyt, nie pomaga. Tak samo jak patrzenie na wykresy stóp procentowych i bezrobocia czy inne abstrakcyjne modele, które "wyjaśniają” recesję jako rezultat dynamiki systemowej: nadmiaru długu i spekulacji, rosnącej inflacji i tak dalej.

Niepokojącego doświadczenia związanego z radzeniem sobie ze spadkiem lub załamaniem dochodów oraz efektem domina, jaki to wywołuje, nie da się "rozwiązać” za pomocą abstrakcyjnych modeli i systemów. Możemy rozumieć, że nasz kryzys jest skutkiem większych sił, ale to nie pomaga nam wydostać się z finansowej i emocjonalnej spirali upadku.

To samo dotyczy doświadczania rewolucji: technologicznej, finansowej, politycznej, społecznej czy kulturowej. Albo mieszanki tych rewolucyjnych sił. Obecnie każdy z nas w pewnym stopniu doświadcza skutków rewolucji AI i nie istnieje żaden wyraźny historyczny przewodnik, który można by sformalizować z jakąkolwiek użytecznością lub dokładnością dla tych, którzy doświadczają ciemnych stron tej rewolucji.

Jeśli oszustwo, podstęp, sztuczki i wyzysk są głównymi narzędziami rządzących, wkracza tu ludzka natura i domaga się jakiejś formy prawdziwego rozliczenia pasożytniczej elity pociągającej za sznurki w Sali Luster. Może to przybrać formę formalnych procedur ( komisji prawdy lub postępowania sądowego) albo burzliwej, chaotycznej walki o zemstę i wyrównanie rachunków.

Formalne modele i systemy pomagają nam zrozumieć dynamikę zachodzącą pod powierzchnią, ale nie są przewodnikami po tym, jak doświadczamy burzliwych zakłóceń w naszym własnym życiu. Nasze doświadczenia mogą być częściowo wspólne, ale z natury są tak samo wyjątkowe, jak nasze własne doświadczenia życiowe.

Od samego początku moim "zadaniem” tutaj było zgłębianie i wyjaśnianie obu światów. Abstrakcyjnej sfery modeli, idei i dynamiki systemowej oraz osobistych doświadczeń życia w realnym świecie, polegających na poruszaniu się w burzliwych, nieliniowych epokach. Sfera abstrakcyjna daje nam kontekst, w którym możemy umiejscowić nasze własne doświadczenia, i wyjaśnia dynamikę, której możemy uniknąć lub którą możemy wykorzystać w naszych własnych reakcjach.

Jednak eksperymenty, ryzyko i potencjalna ruina spadają na nas jako osoby indywidualne i gospodarstwa domowe. Nie są to abstrakcje. Często są to chaotyczne doświadczenia o nieprzewidywalnych skutkach.

Żaden pojedynczy człowiek nie może doświadczyć każdej odmiany wyzwań i kryzysów, ale wielu z nas przeżyło ich całkiem sporo. Od poważnych obrażeń ciała, przez kryzysy zdrowia psychicznego, biedę, przeprowadzkę do miejsca, gdzie nikogo się nie zna, zakładanie firmy, zmianę kariery, konflikty z władzami, aż po sytuacje, w których "zrobienie właściwej rzeczy” oznacza poświęcenie własnych interesów. Lista potencjalnych wyzwań i kryzysów pojawiających się w naszym życiu w burzliwych czasach jest niemal nieskończona.

W sferze doświadczenia promuję samodzielność oraz tworzenie Planów A, B i C, co można podsumować jako wyznaczenie sobie celu zdobywania ukrytej wiedzy i umiejętności oraz przemyślenia, jakie opcje mamy albo jakie możemy zacząć tworzyć, zanim będzie za późno.

Chińskie przysłowie "Kiedy chce ci się pić, jest już za późno, by kopać studnię” podsumowuje podejście oparte na doświadczeniu wobec wyzwań, z którymi wielu z nas może się zetknąć, jeśli recesja i/lub jakaś forma rewolucji wywróci nasze życie — oraz nasz Plan A — do góry nogami.

Samoświadomość jest kluczowym elementem ukrytej wiedzy i umiejętności. Świadomość ograniczeń naszej wiedzy i doświadczenia (wiedza o tym, czego nie wiemy) oraz zaufanie własnej intuicji są "umiejętnościami”, których nie da się nauczyć ani wykuć na pamięć. To właśnie działanie uczy nas tego, co najcenniejsze. Zaczynając od pokory i gotowości do ponoszenia porażek oraz wytrwałości.