Wojna w Iranie otwiera "złote okno” dla chińskiego renminbi - William Sandlund, Edward White, Elettra Ardissino, Financial Times, 21.05.2026.
Analitycy twierdzą, że wykorzystanie chińskiej waluty w globalnym handlu ropą naftową rośnie. Transakcje rozliczane za pośrednictwem chińskiego transgranicznego systemu płatności międzybankowych osiągnęły rekordowy poziom, co wywołało spekulacje na temat rosnącego wykorzystania renminbi.
Dążenie Chin do rozszerzenia globalnego wykorzystania renminbi zostało wzmocnione przez wojnę w Iranie, a przyjęcie przez Pekin transgranicznego systemu płatności gwałtownie wzrosło od czasu wybuchu konfliktu. Według państwowych mediów, średnia dzienna wartość transakcji rozliczanych za pośrednictwem chińskiego transgranicznego międzybankowego systemu płatności (CIPS - Cross-Border Interbank Payment System) osiągnęła w marcu rekordowy poziom 920,5 mld RMB (135,7 mld USD). Na początku kwietnia wartość ta chwilowo wzrosła jeszcze bardziej, osiągając poziom 1,22 bln RMB, z prawie 42 000 transakcji w ciągu jednego dnia, po czym nastąpił spadek wolumenu.
Gwałtowny wzrost wykorzystania CIPS, wprowadzonego przez Pekin w 2015 roku w celu oferowania rozliczeń i rozrachunków transakcji transgranicznych w renminbi jako alternatywy dla zachodnich systemów płatniczych, wywołał spekulacje, że chińska waluta zwiększa swój udział w światowym handlu ropą naftową.
Dane CIPS nie zawierają szczegółowych danych na temat rodzajów towarów będących przedmiotem handlu, ale według Międzynarodowej Agencji Energii rosyjskie przychody z eksportu energii wzrosły w marcu prawie dwukrotnie, osiągając 19 mld USD w porównaniu z lutym. Przychody z eksportu wzrosły ponownie w zeszłym miesiącu do 19,2 mld USD. Analitycy Citi twierdzą, że otwiera się "złote okno” dla międzynarodowego wykorzystania renminbi, "napędzane zmianami geopolitycznymi”.
Chociaż nie ma oficjalnych danych na temat wielkości handlu ropą naftową prowadzonego w renminbi, wielu analityków uważa, że jego wartość rośnie.
Po tym, jak Stany Zjednoczone zniosły część sankcji na rosyjską i irańską ropę, aby złagodzić globalny kryzys energetyczny, nabywcy tacy jak Indie nie mieli innego wyboru, jak tylko płacić za dostawy w renminbi, ponieważ Rosja i Iran nie mogły przyjmować płatności w dolarach.
"Handel w renminbi musi się nasilać, bo to jedyny sposób, w jaki Rosja może prowadzić interesy” – powiedział Bert Hofman, profesor z Instytutu Azji Wschodniej Narodowego Uniwersytetu Singapuru. "Rosja nie może korzystać z dolarów. Nie ma właściwie niczego innego, co w pewnym momencie nie musiałoby przejść przez system dolara.”
Chi Lo, starszy strateg ds. rynku Azji i Pacyfiku w BNP Paribas Asset Management, powiedział: "Informacje publiczne pokazują, że Rosja i Iran są kluczowymi producentami ropy naftowej wykorzystującymi renminbi ze względu na sankcje, ale obserwuje się, że Arabia Saudyjska coraz częściej wykorzystuje renminbi w handlu dwustronnym z Chinami”.
Wszelki wzrost zakupów ropy rozliczanych w renminbi wynika z niskiego poziomu wyjściowego. Cheng Tan, założyciel firmy konsultingowej GMF Research z siedzibą w Pekinie, szacuje, że udział renminbi w światowym handlu ropą wynosi od 3 do 8 procent przy zastosowaniu różnych metodologii, chociaż rzeczywista suma może się różnić.
Obliczenia Financial Times sugerują, że udział chińskiej waluty w światowym handlu ropą pozostaje na poziomie jednocyfrowym nawet w czasie wojny. JPMorgan szacuje, że udział dolara wynosi około 80 procent.
"Brakuje rzetelnych danych na ten temat. Nie jesteśmy w stanie dokładnie ustalić, jaka część handlu ropą odbywa się w juanach” – powiedział Abbas Keshvani, dyrektor ds. strategii makroekonomicznej na Azję w RBC Capital Markets. "Istnieją jednak poważne powody, by sądzić, że juan zyskał na znaczeniu jako środek płatniczy w tym sektorze”.
Chiny są największym importerem ropy na świecie, co według Keshvaniego daje im przewagę w negocjacjach dotyczących waluty używanej w transakcjach.
Rosnące wykorzystanie tej waluty w handlu energią podsyciło spekulacje na temat powstania "petrojuana” – nawiązującego do idei systemu "petrodolara”, w ramach którego kraje produkujące ropę reinwestują swoje zyski w aktywa takie jak obligacje skarbowe, wzmacniając globalną dominację dolara.
Analitycy wskazują jednak na znaczne bariery utrudniające szersze przyjęcie renminbi, nawet jeśli chińska waluta zdobędzie większy udział w handlu międzynarodowym.
Aby renminbi mogło silniej konkurować z dolarem w globalnym handlu ropą, konieczne byłoby szersze globalne wykorzystanie instrumentów pochodnych wycenianych w tej walucie – twierdzą analitycy. Chociaż Chiny otworzyły zagranicznym inwestorom dostęp do części swoich krajowych rynków kontraktów terminowych na surowce, zainteresowanie ze strony Zachodu jest niewielkie.
"W świecie zachodnim nie ma zainteresowania dostępem do tych krajowych kontraktów” – powiedział Guy Wolf, globalny szef działu analiz rynkowych w Marex. "Wszystko sprowadza się do tego, na ile Chiny są gotowe się otworzyć. Chiny nadal zachowują sporą ostrożność… aby zyskać globalną akceptację, muszą stać się w pełni otwartą gospodarką i walutą”.
Jednak wielu analityków twierdzi, że złoto mogłoby służyć jako neutralne aktywo, w które kraje mogłyby przekształcić nadwyżki renminbi, pozwalając Chinom na utrzymanie kontroli kapitałowej przy jednoczesnej większej konkurencji z dolarem w handlu światowym.
"Chiny uregulowały działalność Szanghajskiej Giełdy Złota, wprowadzając rygorystyczny system rozliczeń” – powiedział Zouhoure Bousbih z Ostrum Asset Management. Eksporterzy do Chin "mogą otrzymywać płatności w juanach i natychmiast zamieniać nadwyżki juanów na sztabki złota na międzynarodowej giełdzie Shanghai Gold Exchange bez użycia dolarów, ale z zabezpieczeniem w postaci neutralnego aktywa”.
W zeszłym roku Shanghai Gold Exchange uruchomiła swój pierwszy zagraniczny skarbiec złota w Hongkongu, otwierając zagranicznym posiadaczom renminbi drogę do zamiany waluty na złoto. Tymczasem analitycy twierdzą, że wojna w Iranie dostarczyła "dowodu słuszności koncepcji” dla systemu CIPS.
"Uczestnicy, którzy jako pierwsi dokonali płatności w tym systemie z powodu wojny, mają teraz potwierdzenie, że system działa” – mówi Benn Steil, starszy pracownik naukowy i dyrektor ds. ekonomii międzynarodowej w Radzie Stosunków Zagranicznych.
"System CIPS nadal obsługuje znacznie mniejszy odsetek transakcji w porównaniu z zachodnimi systemami. Jest to jednak zgodne ze strategią stopniowej, a nie gwałtownej internacjonalizacji renminbi – co jest celem Pekinu” – dodał Steil.