Wyginięcie. Ukraina umiera. Może winić tylko samą siebie. - Scott Ritter, Forum Geopolitica, 31.08.2026

Kijów i jego zachodni sojusznicy trwają w strategii wojny totalnej, kosztem upływu krwi, który każdego miesiąca coraz bardziej nadwyręża zdolność narodu do przetrwania.


W pierwszej połowie 2026 roku na Ukrainie urodziło się 73 292 dzieci, podczas gdy zmarło 259 853 osoby. Jest to pierwszy wzrost liczby zgonów od 5 lat, przy czym śmiertelność czterokrotnie przewyższa wskaźnik urodzeń.

Ważne jest, aby wiedzieć, że liczby te nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji dotyczącej ukraińskich strat wojskowych, ani nie uwzględniają mglistych pojęć, takich jak "zaginieni” – status nadawany wielu ukraińskim ofiarom śmiertelnym walk, aby zamaskować rzeczywistą sytuację na froncie i złagodzić konsekwencje ekonomiczne, takie jak wypłata odszkodowań pośmiertnych rodzinom, które powstają w związku z utratą mężczyzn w walce.

Dane te, w połączeniu z innymi czynnikami, wskazują na niepokojący trend demograficzny dotyczący Ukrainy, który, jeśli pozostanie nierozwiązany, doprowadzi do wejścia ukraińskiej narodowości w etap wymierania. Rzeczywistość jest taka, że Ukraina, podobnie jak większa część Europy, doświadczała kurczącej i starzejącej się demografii od ponad półtorej dekady.

W 2013 roku Ukraina liczyła łącznie 45 245 894 mieszkańców. Populację stanowiło 24 327 606 kobiet (53,77%) i 20 918 288 mężczyzn (46,23%). Ten trend demograficzny, który istniał na Ukrainie, odzwierciedlał trwający spadek populacji Ukrainy, utrzymujący się od wczesnych lat 90., napędzany niskim wskaźnikiem urodzeń, wysoką śmiertelnością i emigracją.

Dla przykładu, populacja Ukrainy w 2010 roku (roku, w którym wybrano Wiktora Janukowycza) wynosiła 45 962 900. Rok później, w 2011 roku, populacja wynosiła 45 778 500, co oznacza spadek o 184 400. Populacja z 2013 roku odzwierciedla ten trend.

W 2019 roku rząd ukraiński szacował, że populacja Ukrainy, z wyłączeniem Krymu i części Donbasu, wynosi 37,3 miliona.

Na podstawie odnotowanego normatywnego spadku, można by się spodziewać spadku populacji o około 1,1 miliona. Jednak oficjalna liczba to spadek o około 8,48 miliona.

Można to przypisać wyłącznie wydarzeniom z 2014 roku (tzw. rewolucji Majdanu), które doprowadziły do odsunięcia Janukowycza od władzy i zastąpienia go nacjonalistycznym rządem, którego antyrosyjska polityka doprowadziła do powszechnego niezadowolenia i buntu, w wyniku którego znaczna część Donbasu została odseparowana a Krym zajęty.

Do 2025 roku Ukraiński Instytut Demografii szacował, że populacja terytoriów Ukrainy kontrolowanych przez rząd ukraiński wynosi od 29 do 30 milionów. Kolejne 8,3 miliona zniknęło, podczas gdy normatywny spadek przewidywałby jedynie 1,1 miliona.

Ponownie, ten spadek można bezpośrednio przypisać Specjalnej Operacji Wojskowej rozpoczętej przez Rosję w lutym 2022 roku. Operacji wywołanej decyzją rządu ukraińskiego i jego europejskich sojuszników o zignorowaniu możliwości pokojowych, jakie dawało proste przestrzeganie porozumień mińskich, i zamiast tego wybraniu przygotowań do wojny.

I wojną się skończyło. Od początku byliśmy świadkami, jak zespół ukraińsko-europejski regularnie rezygnował z pokoju, wybierając zamiast tego przemoc. A populacja Ukrainy w rezultacie wciąż się kurczy.

A teraz prezydent Ukrainy zdecydował się prowadzić wojnę terroru opartą na dronach, w której otwarcie zadeklarował zamiar "przeniesienia wojny z powrotem do Rosji” i sprawienia, by naród rosyjski "zawył”.

Odpowiedź Rosji była tak przewidywalna, jak i druzgocąca dla ludności Ukrainy. Oprócz kontynuowania działań na froncie, Rosja odpowiedziała na ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę cywilną, eliminując około 90% zdolności magazynowych Ukrainy w zakresie handlu.

Niszcząc zdolność Ukrainy do wytwarzania energii elektrycznej.

Paraliżując zdolność Ukrainy do przemieszczania towarów drogą lądową lub morską, i w efekcie zamykając ponad 70% ukraińskiej gospodarki.

A teraz Rosja wybiera konkretne obszary miejskie do "potraktowania”.

Chersoń jest niezdatny do zamieszkania. Ukraiński administrator oficjalnie zalecił ludności opuszczenie miasta.

Charków i Odessa są podobnie objęte celami.

Taki sam los czeka Kijów.

Brak prądu.

Brak jedzenia.

Brak wody.

A nadchodzi zima.

Brak życia.

To wydarzenie na poziomie wymarcia.

W 2020 roku wskaźnik urodzeń na Ukrainie wynosił 8,1 żywych urodzeń na 1000 mieszkańców, a wskaźnik zgonów – 14,7 zgonów na 1000 mieszkańców, czyli stosunek mniejszy niż dwa do jednego.

Do 2025 roku liczba ta wynosiła 5,1 urodzeń na 1000, a zgonów – 14,7, czyli stosunek nieco mniejszy niż trzy do jednego.

Obecnie, w pierwszej połowie 2026 roku, stosunek ten wynosi ponad cztery do jednego.

Populacja Ukrainy topnieje.

A teraz rząd ukraiński i jego rzekomi sojusznicy w USA i Europie chcą przyspieszyć ten proces. Kyryło Budanow, szef Biura Prezydenckiego, ostatnio oświadczył, że Ukraina "nie może mobilizować mniej niż 30 000 osób miesięcznie. Jest to minimalna liczba potrzebna do utrzymania tego, co mamy”.

Poziom 30 000 nowych rekrutów miesięcznie potrzebnych do utrzymania tego, co Ukraina sugeruje, wskazuje na średnio około 26 000 strat miesięcznie – zabitych, zaginionych lub ciężko rannych.

Przed rozpoczęciem Specjalnej Operacji Wojskowej w lutym 2022 roku na Ukrainie było 8,7 miliona mężczyzn w wieku poborowym. Do 2024 roku liczba ta zmniejszyła się do około 5 milionów z powodu śmierci i emigracji. Dziś liczba ta jest znacznie mniejsza.

Ukraina obecnie zabiega o pomoc w sprowadzeniu z powrotem około 200 000 mężczyzn w wieku wojskowym, którzy schronili się w Europie, aby pomóc w rozwiązaniu kryzysu kadrowego.

Ale były specjalny wysłannik USA ds. Ukrainy, Keith Kellogg, ma lepszy pomysł: popiera on mobilizację ukraińskich kobiet do wojska. "Czy więc uważam, że kobiety powinny być mobilizowane do armii?” – powiedział ukraińskiemu dziennikarzowi. "Moja odpowiedź brzmi tak, ponieważ walczą nie gorzej niż mężczyźni”.

Brytyjska gazeta The Telegraph opublikowała artykuł zatytułowany "Walka Ukrainy przeciwko Putinowi pokazuje, do czego naprawdę zdolne są kobiety”, wraz z kolorową fotografią całkowicie kobiecej załogi dronów.

Fot. Członkinie w pełni kobiecej załogi dronów, będącej częścią Gwardii Narodowej Ukrainy. Zdjęcie: Oksana Parafeniuk/The Washington Post via Getty Images

Autorka artykułu, brytyjska historyczka zajmująca się płcią i intymnością, Zoe Strimpel, ignoruje fakt, że bycie ukraińskim operatorem dronów jest obecnie najbardziej niebezpiecznym zawodem w ukraińskim wojsku, a Rosja zabija ponad 100 operatorów dronów miesięcznie.

For. Zoe Strimpel. Autorka o sobie: Jestem zdeklarowaną krytyczką ruchu antyizraelskiego i uwielbiam pisać o dziwactwach, irytacjach i pociechach życia.

Wyczerpawszy pulę genetyczną Ukrainy, doprowadzając do poświęcenia milionów ukraińskich mężczyzn na polu bitwy, przywódcy Ukrainy i ich wojownicze sojusze teraz dążą do tego, by upewnić się, że Ukraina nigdy nie będzie w stanie poprawić stosunku żywych urodzeń do zgonów, koniecznego dla demograficznego przetrwania narodu, wyczerpując jedyny zasób niezbędny do tego zadania – żeńską populację tego kraju.

Świat jest świadkiem wydarzenia na poziomie wymarcia, rozgrywającego się na jego oczach – końca narodu i ludu ukraińskiego.

I wszystko to w imię "wolności” i "demokracji”.

Sława Ukrainie.

Z takimi przyjaciółmi, kto potrzebuje wrogów?