Witamy w stadzie stłoczonym w "zagrodzie niedostępności", gdzie ceny stale rosną i robi się coraz tłoczniej, ponieważ ci, którzy sądzili, że zawsze będzie ich stać na swobodne wydawanie pieniędzy, trafiają właśnie tutaj.
Wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem znacznie wykroczyła poza swój pierwotny zakres, wywołując globalny kryzys energetyczny i ujawniając ograniczenia amerykańskiej potęgi. W świecie, który ogarnęło szaleństwo, Rosja znajduje się w wyjątkowej pozycji, by wnieść odrobinę rozsądku.
Po decyzji rządu USA o zniszczeniu teokracji w Iranie, szybki upadek całego systemu finansowego jest teraz praktycznie gwarantowany, napędzany wyższymi rentownościami obligacji.
Jeśli jesteś nowy w temacie złota, albo jeśli jesteś spekulantem na złocie (a co gorsza, spekulantem z dźwignią na złocie), prawdopodobnie zastanawiasz się, co do diabła właśnie stało się ze złotem? Straciło ponad 9% na rynku kontraktów terminowych w jednej sesji i odnotowało najgorszy tydzień spadków cen od lutego 1983 roku.
Jeśli obserwowałeś cenę złota w tym miesiącu, prawdopodobnie jesteś zdezorientowany. Mamy gorącą wojnę na Bliskim Wschodzie. Ropa drożeje, a deficyt fiskalny wymyka się spod kontroli. Według wszystkich tradycyjnych wskaźników złoto powinno gwałtownie rosnąć. Zamiast tego jest wyprzedawane. Wiele osób powie ci, że to manipulacja albo działania banków centralnych, ale rzeczywistość jest znacznie bardziej oczywista, znacznie bardziej prawdopodobna i znacznie bardziej niebezpieczna. Widziałem już wcześniej ten schemat. Złoto nie spada dlatego, że ludzie go nie chcą. Spada, ponieważ potrzebują czegoś innego jeszcze bardziej.
Amerykańskie imperium od dawna przedstawia się jako obrońca demokracji, praw człowieka, pokoju i dobrobytu. Jednak rosnąca przepaść między tą narracją a rzeczywistością szybko podważa jego legitymizację.
10 marca bezpartyjny waszyngtoński think-tank o nazwie "Committee for a Responsible Federal Budget" opublikował raport zatytułowany: "Break Glass: A Plan for the Next Economic Shock” ("Rozbić szkło: plan na kolejny szok gospodarczy”).
Kiedy kredyt rośnie szybciej, niż może zostać wchłonięty przez produktywne inwestycje, powstające bańki kredytowo-aktywowe niszczą gospodarkę. Jest to rezultat asymetrycznego skalowania: kredyt (czyli dług, pieniądz "pożyczony do istnienia”) może być tworzony praktycznie bez ograniczeń - miliardy za pomocą kilku kliknięć - podczas gdy produktywne inwestycje rosną jedynie stopniowo.