Jeśli przewidywałeś, że Stany Zjednoczone wpadną w recesję z powodu najnowszych nagłówków, ostatnie kilka lat sprawiło, że wyglądałeś na głupca. Mimo podwyżek stóp procentowych, konfliktu zbrojnego w Europie i wojny handlowej gospodarka okazała się zdumiewająco odporna.
Współczesny porządek gospodarczy został zbudowany wokół maksymalnej efektywności, minimalizacji kosztów i skrajnie precyzyjnej logistyki. W rezultacie powstał system zależności tak intensywny, że zakłócenie jednego wąskiego korytarza transportowego może wywołać globalny kryzys cywilizacyjny. Zamknięcie Cieśniny Ormuz nie byłoby jedynie blokadą morską — ujawniłoby ono, że globalna gospodarka jest w rzeczywistości hierarchią kruchych współzależności.
Przy niemal całkowitym zatrzymaniu ruchu żeglugowego w Cieśninie Ormuz rośnie możliwość długotrwałych zakłóceń w dostawach ropy naftowej i innych ważnych surowców. Jeśli sytuacja militarna wkrótce się nie zmieni, stworzy to umiarkowane stagflacyjne obciążenie dla gospodarki USA oraz znaczące dla Europy i Azji Wschodniej.
Wiosną 1812 roku brytyjscy pracownicy przemysłu tekstylnego rozbijali krosna mechaniczne w całym hrabstwie Nottinghamshire, przekonani, że maszyny pozbawią ich umiejętności wartości, a ich rodziny środków do życia. Mieli rację co do tych zakłóceń. Młyny rzeczywiście wyparły tkaczy ręcznych. Społeczności, które zorganizowały się wokół określonego rodzaju wykwalifikowanej pracy, zostały autentycznie rozdarte. Luddyści nie byli głupi i nie mylili się, czując, że grunt się chwieje. Mylili się co do jednego: wniosku. Praca, którą zastąpiły te maszyny, nie zniknęła. Przeniosła się do fabryk, kolei, miast i przemysłu, które wcześniej nie istniały, zaspokajając potrzeby, których zaspokojenia tkacze ręczni w 1812 roku nie mogli sobie wyobrazić.
Wojna, ropa i złoto pojawiają się ostatnio w nagłówkach wiadomości z nakładających się na siebie, a czasem niezależnych powodów. Poniżej unikamy zgadywania, wzajemnych oskarżeń czy sensacyjności towarzyszących obecnym doniesieniom dotyczącym Iranu i skupiamy się na temacie, który daje pewną jasność - wzajemnym oddziaływaniu ropy i złota.
Wenezuela ponownie wprowadza złoto do zachodniego łańcucha dostaw. Nowa umowa między państwową spółką górniczą Minerven a handlarzem surowców Trafigura zakłada wysyłkę do 1 000 kilogramów złota dore do rafinerii w Stanach Zjednoczonych, ponownie otwierając szlak handlowy uśpiony przez lata i sugerując szersze przegrupowanie w przepływach zasobów i infrastrukturze rozliczeniowej na półkuli zachodniej.